FANDOM


Autorstwa Komandora Fly
Koordynaty
Za chwilę. Muszę dostać koordynaty z komputera.
Nad tym artykułem pracuje Komandor Fly. W celu zapobiegnięcia wojnom edycyjnym, proszę o nieedytowanie tego artykułu póki nie usunę tego komunikatu.
Z góry dziękuję. Oczywiście można edytować błędy interpunkcyjne i ortograficzne lub rzeczowe (jeśli takie występują).

Technakarska bitwa to przedprzedostatnie opowiadanie serii pierwszej imperium.

Treść

Found montuje u protoform Transformodulatory. Faxar szturmuje blokadę Technakaru. Sounder II niszczy osłony planetarne. Devastatorek atakuje siły piechoty. Found rozbraja główny okręt wroga. Atron podbił Technakar.

...

Pax chce wysłać flotę by odbić Techanakar. Exer zauważa, że armia Republiki jest rozbita po ataku na flotę Atronu. Thawn prosi o pozwolenie na przejęcie planów Transformodulatora. Exer nie zezwala.

...

- Kyle, mam plan. Tylko Atron i Oddział Terrorystyczny mają plany Modulatora. - powiedział Arel

- Sugerujesz, że wylecimy bez zgody Exera, ukradniemy plany modulatora, zaczniemy masową produkcje tych urządzeń, zamontujemy je u protoform i wmówimy wszystkim, że plany spadły nam z nieba? - zapytał się Kyle.

- Na to wygląda.

- No to wchodzę w to.


...

Siles tworzy kolejne roboty. Nagle do bazy wpada oddział żołnierzy Republiki. Arel atakuje Silesa. Kyle ucieka z Modulatorem. Siles wysyła za nimi pościg. Fer niszczy modulator.

...

Faxar czeka na ruch Republiki w sprawie Technakaru. Republika w ogóle nie atakuje. Nagle z Nadprzestrzeni wylatuje flota Republiki. Roboty Republiki atakują statek Faxara. Arel niszczy B-wingami jednego z Flasherów. Kyle i Arel wyruszają wraz z małą flotą na powierzchnie. Kyle wchodzi do jednej z fabryk i montuje robotom Republiki Transformodulatory.

...


- Poddaj się Kyle! - Krzyknał Sounder - Dewastocony transformacja!

- DEWASTATOREK MIAŻDŻYĆ KYLE!!! - Dewastocony zmieniły się w Dewastatorka. Nagle nadbiegł Anticon i powalił Dewastatorka. Sounder zaczął walczyć z Xerusonem. Kyle poleciał swoim myśliwcem na orbitę Technakaru. Harwbrindger niszczył statki Atronu, do czasu gdy zaatakował go Katapulta.
Agent RC

Ana w trakcie bitwy

Olen, Kyle, Ana, Belk i Whell atakują laboratorium Watka na Technakarze. Naukowiec zostaje pojmany. Rekerzy zaatakowali główną linie oporu wroga. Siły Atronu będące niedaleko laboratorium poddały się. Walka powietrzna była chaotyczna. Dewatatorek rozdarł na kawałki Anticona. Magneft zaatakował Rekerów. Found dokonał abordażu na jednym ze statków Republiki. Exer przyleciał ze wsparciem około 20 tys. Żołnierzy. Mieszkańcy planety pomogli Republice. Magneft zostaje ciężko uszkodzony przez Towmatera. Statek Faxara zostaje zdobyty. Sounder wraz z posiłkami atakuje Rekerów i brygade Republiki. Nagle przybywa Mechatronus powala Rekerów. Seekerzy niszczą część floty Republiki. Dewastatorek atakuje z drugiej strony Republikę. Xeruson i Towmater trafiają do niewoli. Jedi zostają pojmani. Darth Thaynenn i Dath Rame Kar pokonują Kyle. Darth Galverus złapał Olena. Tylko Marek Skywalker zdołał uciec. Mechatronus wysyła Vaterquake za Skywalkerem.
Image

Sounder melduje schwytanie Protobotów

...

(Uwaga!! Chwilowo cofamy sie do nieco mniej ważnej postaci! Prosimy o niezapomnienie o bitwie o Technakar! Koniec ogłoszenia!!!) Kilka dni przed Bitwą o Technakar.

- Olen! Odkryłem coś!- Arel oznajmił.

- Co odkryłeś? - odparł Pax.

- Skupisko energii niewystępujące w przyrodzie, a nawet w fabrykach i elektrowniach takich jak Prypyet czy Whaytibayl. To taka silna energia polaryzacyjna jakiej, ani my ani Atron nie posiada.

- Atron NIE POSIADAŁ. Ale nie wiemy czy JUŻ POSIADA. - Nagle wszedł nie kto inny tylko Marek Skywalker i powiedział te słowa. - Z każdym dniem wojny Atron rośnie w siłę, a Mechatronusowi nie brak sprytu i przebiegłości.

- Zatem co nakażesz Sir? - zapytał sie Olen. - Kogo wyślesz?

- Zbiorę zespół. Nowy zespół.- Odparł Skywalker. - Arelu, Podaj współrzędne źródła energii.

- Wysłałem je do twojego okrętu. - odparł Kapitan. - Źródło znajduje się na Kywaleerii!

!!!TYMCZASEM!!!

- Kylen co znowu znalazłeś!!! - krzyczał Faxar

- Nie znalazłem tylko wynalazłem. - poprawił Kylen - Właściwie to ja i Watek. Zrobiliśmy Kastet Polaryzacyjny.

- Tak. Wiem. Bla, Bla, Bla... Niedokończony Projekt Związku-Tych-Komuchów-Z-Rubieży... Kontynuowany przez Imperium Sithów.. Niestety sabotowany. Teraz ty to dokończyłeś , a nie wynalazłeś. Koniec Kropka. - Ciągnął monolog Faxar.

- I próbowaliśmy właśnie 20 % mocy Kastetu. Depolaryzował cały batalion Droidów. - raportował Watek

- "Czysty debilizm, taka energia jest tak silna, że Republika na pewno ją wykryła. To kwestia czasu za nim zaatakują" - pomyślał Found a potem podał w kodzie takie dane - " •-•-"¥¥\!,¥~*]+|£]+\=\=\=.¥\="

- Musimy natychmiast opuścić tą planetę. - Fly odczytał z kudu.

- To ty rozumiesz ten jego kod?! - Zapytał Kyle.

- Tak. I to w 100 %. - odpowiedział Fly.

¡¡¡Tymczasem!!!

- Dzień 478. Po bitwie na Giedz zwinąłem Atronowi jeden z przekaźników informacyjnych. Dzięki temu mogę odsłuchiwać ściśle tajne wiadomości. Ostatnio znalazłem taką wiadomość: "Prace nad Kastetem ... trwają Lordzie Mechatronusie.. Wczoraj osiągnęliśmy już 99 % całej mocy.. Dziś ukończ.........." Aha Kylen pracuje nad Kastetem Polaryzacyjnym. Jedyne miejsce, które wytrzyma tyle energii to Kywalerria!! Jest tylko jedna luka w planie: Nie mam statku, a znajduje się na totalnym zadupiu. - monologował Scream. - Chociaż posiadam wrak Myśliwca z Wojen Klonów, który należał do Dartha Vadera. Jeśli przełożę energię z osłon i dział to zdołam dolecieć do Kywalerii. No to ruszamy po Kastet!!!

!!!Tymczasem!!!

- Sir, ktoś nas atakuje! - meldował porucznik Pixr

- Tak, wiem. Skupić ogień na wrogich myśliwcach. - rozkazał Faxar. - I przygotujcie flotę do skoku w nadprzestrzeń.

Marek Nadon w raz ze swoją nową eskadrą atakuje flote wroga.

- Celujcie w silniki! - rozkazał Marek.

- Uziemiliśmy ich, sir. - zameldował Jay Makresun. - Szkoda, że nie ma tu Verfera.

Tymczasem Scream wszedł na okręt.

- Zatrzymaj się! - krzyknął żołnierz Atronu.

- Jak śmiesz celować do swojego wice-Lorda! - oburzył się Scream. Podszedł bliżej żołnierza.

- Co..? - wrzasnął żołnierz. Nagle Scream strzelił w bezpieczniki i zarznął szeregowego.

Scream poszedł do komory testów.

- Scream, ty zdrajco przyszedłes by zwinąć kastet? - krzyknął Kylen.

- Poprawa. Nie jestem zdrajcą i przyszedłem by pożyczyć Kastet. Tak na zawsze. - odparł Scream

- Knockdown, zastrzel go! - rozkazał Kylen. Knockdown strzelił w sufit. Strażnicy zaczęli szukać zwłok Screama. Nagle wszyscy zostali zabici.

- Co do!? - powiedział wściekły Kylen

- Już po tobie Zdrajco! - krzyczał Knockdown. Zaczął szarżować. Nagle podcięła go linka wystrzelona przez Screama.

- Taaa... - powiedział nudnym tonem Scream. Rzucił w Knockdowna granatami dezaktywującymi.

- Po moim trupie weźmiesz Kastet! - powiedział Kylen

- No w sumie. - odparł Scream i postrzelił Kylena. Dezerter wziął Kastet i poszedł do hangaru. Wtedy zdetonował cały korytarz (ten, którym szedł po Kastet). Wszedł na swój statek. Nie mógł ruszyć w nadprzestrzeń, gdyż miał za mało paliwa. Wtedy wylądował na statku Republiki. Tam zabrał jeden z Myśliwców i uciekł.

¡¡¡WRACAMY DO NASZEJ BITWY!!!

- Jest tu Armia metalowych robóww. Scream mógłby zniszczyć tą armie kastetem. Muszę nadać wiadomość na tajnej częstotliwości. Treść? Hmm... - myślał Marek Nadon. Potem zaczął nadawać wiadomość - „Scream. Jeśli odbierasz tą wiadomość oznacza, że mam Kłopoty i tylko ty możesz mi Pomóc.”

Wiadomość dotarła do Screama.

- Ehhh. Jak jest tam Mechatronus to chętnie przyjdę by skopać mu tyłek. Do dzieła - powiedział sam do siebie Scream.

Wracamy do bitwy o Technakar.

- Widziałeś tego Jedi?! - krzyknął ktoś.

- Nie widziałem go Dewasten. - odparł drugi

- Tu jestem! - oznajmił nie kto inny tylko Marek Nadon. - Dewasten, Vaterquake poddajcie się!!

Droid i Seeker strzelali w Mistrza Jedi. Obaj zostali powaleni na ziemię. Tymczasem Scream zdołał już przybyć na Technakar. Sounder chciał już rozstrzelać jeńców. Marek Nadon postanowił uratować schwytanych. Wszedł na jeden z transportowców. Tam załadował na myśliwce blasterami. Otworzył ogień z transportowca do żołnierzy Atronu.

- Sounder!! Uważaj! - krzyczał Fly na przemian strzelając z blastera - Przegrupuj oddziały!!! I zniszcz ten cholerny transportowiec!!!!

- Tak Komandorze! - odkrzyknął porucznik.

Nagle zaczęły spadać z transportowca myśliwce obładowane bronią. Żołnierze Republiki przejęli blastery i otworzyli ogień do droidów i żołnierzy Atronu. Nagle nadszedł nie kto inny tylko sam.... Scream.

- Ręce do góry! Mam broń, która was unicestwi! - oznajmił Scream. - Ale dla mnie to nie ma różnicy. Tak czy siak użyje Kastetu.

- Kastet..?! Jestem silniejszy od ciebie! A bowiem moc Apexowej zbroi! - odparł na groźby Fly

- Masz moc kawałków metalu, które ja zniszczę Kastetem. - zripostował Scream. To mówiąc użył Kastetu. Pokonywał co raz to nowe oddziały robotów. Nagle nadszedł Devastatorek. Dezerter rzucił w niego szczątkami droidów. Robot został powalony. - Jestem niezwyciężony!!!

- 893893838/';;//- powiedział ... w kodzie Found zdanie: "Ale nie dla mnie!"

- Przekonamy sie... - mruknął Scream i użył Kastetu. Foundowi wie nic nie stało.

- 48432894;'..'.'.;';.' - oznajmił Droid w kodzie: "Nie jestem z metalu. Jestem z Synthesdium."

Found zabrał mu Kastet i przekazał broń Watkowi. Dezerter uciekł za pomocą małych silników przyczepionych u butów. Tymczasem żołnierze Republiki walczą z robotami Atronu. Wrekerzy i Drużyna Kylen toczą zaciętą walkę. Knockdown strzela torpedą w Belka. Ten chwyta pocisk i rzuca nim w Knockdowna. Robot zostaje raniony. Whell powala Kylena. Atron się wycofuje do statków transportowych. Marek Nadon biegnie w kierunku lecącego statku Watka. Atroński statek otworzył ogień. Marek wszedł na statek i zabrał Kastet.

Nagle z nadprzestrzeni wyszła flota Jedi i oddziałów szturmowych pod wodzą Revanera Shana. Mechatronus zaatakował Marka i Revrera Shana.

- Wygrywamy! - krzyczał na cały głos Marek

- Nadon. Radziłbym ci przejrzeć na oczy. - odparł Mechatronus - Nawet nie wiesz co tu się dzieje! Tą bitwę wygrałem ja, nie ty. To początek końca!!

(Tak na marginesie: to już Koniec pisania Tego opowiadania. Przepraszam za to, ze tak długo je pisałem, ale pracowałem nad innymi fanonami przez co nie miałem za dużo czasu. )