FANDOM


Era-soj
Era-canonverse-lightEra-wt-dark

Autorstwa SuperSzyma, pomysłu Smokescreena4

Cecil Skywalker był drugim dzieckiem Amorphilii Pellaeon i jej męża, Sattema Skywalkera. Został zamordowany przez Dartha Benennvola.

Biografia

Narodziny

Cecil Skywalker był młodszym dzieckiem Kendry/Amorphilii Pellaeon i Sattema Skywalkera. Oprócz córki Ellen małżeństwo pragnęło mieć też syna. Dla niewtajemniczonych w przeszłość Kendry, Wielkiej Prezydent i Marszałka Senatu nie łączyła żadna więź, natomiast Amorphilia nie chciała się ukrywać, tak jak to miało miejsce w przypadku Ellen, oficjalnie więc ojciec dziecka był nieznany. Do opieki nad dzieckiem w czasie pracy Kendra zatrudniła pannę Oklun.

Śmierć

Tuż przed powrotem Amorphilii Pellaeon do mieszkania z delegacji związanej ze śmiercią Rage'a Vicksa, Darth Benennvol przebrany za agenta Praeventores wkroczył do mieszkania. Przebił mieczem Oklun i przeciął Cecila w pół.Gdy Amorphilia wróciła do mieszkania, w apartamencie było przeraźliwie cicho. Zastanowiło to Prezydent, ponieważ w popołudniowych godzinach Cecil miał zwyczaj płakać. Amorphilia zauważyła wyciekającą spod drzwi strużkę krwi. Wyjęła swój blaster i wkroczyła do pokoju, gdzie zastała ciała zamordowanych. Cecil miał wtedy trzy miesiące.

Post-mortem

Po śmierci syna bezuczuciowość i chłód Kendry jeszcze bardziej się pogłębił, gdy ta już przeszła pierwszy etap żałoby. Prezydent i jej mąż, który zresztą był marszałkiem Senatu wypowiedzieli Nowemu Imperium wojnę, dołączając się do Sojuszu Południowych Systemów chcącego pomścić Wielkiego Mistrza Vicksa. Siostra Cecila, Ellen, będąca też padawanką Rage'a przez dwie tragedie zaczęła się niebezpiecznie zbliżać do Ciemnej Strony, z czego wyciągnęli ją szara matka i jasny ojciec. W czasie wiru wojennego żałoba po dziecku w rodzinie Skywalkerów trochę minęła, gdyż trójka skupiła się na wojnie. Po zakończeniu konfliktu Cecilowi wyprawiono godny pogrzeb, a jego rodzina ostatecznie pogodziła się ze śmiercią, wierząc, że czuje się lepiej w wolnym od zła królestwie Matki. Smutek zakłóciła też rutyna, Sattem i Amorphilia musieli zapomnieć o żałobie, chcąc dalej pełnić swoje obowiązki.

Tymczasem w Królestwie Umarłych Cecil rósł jak żywy człowiek i rzeczywiście był szczęśliwy z Matką. Ellen miewała objawienia, w których widziała coraz starszego brata. Już jako mistrzyni Jedi wypowiedziała się, że nie były one negatywne i całej rodzinie dawały siłę. Kendra i Sattem również czasem widzieli syna, będąc dumni z tego, jak ładnie rośnie i zdobywa nowe umiejętności. W ogólnym rozrachunku po przejściu żałoby Skywalkerowie nie odczuwali rozpaczy po stracie Cecila i raczej wspominali jedynego syna ciepło, z nadzieją wypatrując przyszłości. Wiadomo, że w Królestwie Umarłych Cecil był zaufanym powiernikiem Matki i zaliczano go do Jedynych.